Nakaz chwili, to zmiana zasad wyceny nieruchomości metodą porównawczą dla ustalania opłat z tytułu użytkowania wieczystego gruntów.
Muszę się oprzeć na konkretnych faktach. Rzeczoznawca majątkowy ustalił cenę metra kwadratowego naszej zabudowanej spółdzielczej działki na 3051 złotych, na podstawie cen trzech, a nie czterech lub pięciu innych nieruchomości z których jedna dodatkowo przeznaczona jest pod budownictwo biurowe, a nie mieszkaniowe i położona znacznie bliżej centrum Warszawy. Na naszej działce stoi budynek z wielkiej płyty wybudowany w 1990 roku. Ceny nowych mieszkań w naszej okolicy wahają się od 5500 do 6500 złotych brutto za jeden metr kwadratowy, a w naszym bloku metr kwadratowy wyceniany jest na 5000 zł. Udział metra kwadratowego działki w metrze kwadratowym mieszkania stanowi więc: 3051 : 5000 = 0,6202, to znaczy ponad 62 procent. Jasno z tego wynika, że system dokonywania wycen pod istniejącymi budynkami mieszkalnymi stosowany obecnie, powinien i musi opierać się na innych zasadach.
Dla przeceny gruntów pod istniejącymi budynkami mieszkalnymi, bardziej logicznym będzie branie pod uwagę udziału wartości gruntu w metrze kwadratowym istniejącego mieszkania, niż obciążanie go wydumaną, wziętą z powietrza ceną niby porównywalnego gruntu. Obecnie udział wartości gruntu w wartości metra kwadratowego nowego mieszkania poza centrum Warszawy wynosi średnio około 1000 złotych, a dwudziestodwuletniego zbudowanego z wielkiej płyty tylko około 600 złotych.
Rzeczoznawca powinien wiedzieć, że planując budowę domu wielomieszkaniowego wychodzi się od ceny po której można sprzedać metr kwadratowy mieszkania. Z otrzymanych warunków zabudowy, developer wylicza możliwą do uzyskania powierzchnię użytkową i wylicza wartość inwestycji. Liczy koszt budowy mieszkań, przyłączy, dokumentacji, nadzoru, robót dodatkowych, koszt marketingu, koszt sprzedaży, koszt kredytu i planowany zysk developera. Odejmując od wartości inwestycji tak obliczony koszt budowy, otrzymuje kwotę, którą może wydać na zakup działki i odpowiednio obciążyć koszt metra kwadratowego powierzchni użytkowej.
Obecnie żaden developer nie może sobie pozwolić, by kwota ta przekroczyła w zależności od lokalizacji 800 do 1100 złotych. W zasadzie to to nie ma to tak wielkiego znaczenia gdzie buduje, bo nawet jeśli w Śródmieściu Warszawy zapłaci za grunt 8000 zł/m2, to wykorzysta teren pod zabudowę w 80 procentach i zbuduje tak wysoki budynek, że obciążenie zakupem drogiego gruntu i tak nie przekroczy 1500 zł. na metr kwadratowy powierzchni użytkowej mieszkania.
Mieszkanie łatwiej wycenić niż grunt pod nim i dlatego do wyceny gruntu pod istniejącymi budynkami mieszkalnymi powinno się stosować prostą i już właściwie funkcjonującą w społeczeństwie zasadę wyceny gruntu jako składową kosztu metra kwadratowego mieszkania.
Maksymalny koszt udziału gruntu powinien wynosić:
-w centrum Warszawy i miast wojewódzkich 15 do 20 %
- w pozostałych dzielnicach 10 do 15
- w miastach powiatowych 5 do 10 %
- w gminach do 8 %.
Powierzchnia biologicznie czynna, czy też ogólnie tereny zielone, powinny być wyceniana maksymalnie jako połowa ceny gruntu pod budynkami mieszkalnymi, a nigdy 100 % jak to ma miejsce obecnie.