niedziela, 11 maja 2014

Krata zamiast pasów na przejściach dla pieszych

Wypadki z udziałem pieszych.
Rozpoczęła się już, mam nadzieję konstruktywna dyskusja nad zmianą przepisów dotyczących przejść dla pieszych i zachowania się przed nimi i na nich pieszych i kierowców.
Nasze statystyki są alarmujące, ale nie obciążają tylko kierowców. Dane ze stron: moto.wp.pl wskazują, że najczęstszą przyczyną wypadków w roku 2013 było wejście pieszego bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd. Było 1800 takich przypadków. Kimkolwiek jest kierujący i jakąkolwiek odznacza się kulturą jazdy, jest w takiej sytuacji bezsilny. Nikomu tego nie życzę. Generalnie piesi spowodowali w ubiegłym roku 3200 wypadków, a kierowcy ponad 6000 z udziałem pieszych. Już na samych przejściach dla pieszych było 3400 wypadków. Przerażająca statystyka.
Zmiana przepisów jest prawie przesądzona, idzie i pójdzie w wiadomym kierunku - dalszych ograniczeń dla kierowców. Prawdopodobnie piesi będą mieli pierwszeństwo jeszcze przed wkroczeniem na jezdnię. Pieszy wkroczy, albo nie, a kierowca musi to za niego przewidzieć i oczywiście zwolnić, zahamować lub zatrzymać się. Tego najbardzej wszyscy musimy się obawiać i piesi i kierowcy. Niezależnie jednak od wszystkich za i przeciw, piesi w Polsce muszą być bardziej chronieni od kontaktu z tonami ruchomego żelastwa.
Należy poważnie się zastanowić w jaki najkorzystniejszy sposób można zwiększyć bezpieczeństwo pieszych. Sposobów może być wiele, ale ja zaproponuje tylko dwa.
Pierwszy dotyczy zachowania samych pieszych. Powinni bezwarunkowo przed wejściem na oznaczone przejście  na jezdni dla pieszych, zatrzymać się i swoim zachowaniem zasygnalizować jednoznacznie zamiar przejścia przez jezdnię. Jest to kluczowa sprawa. Bez takiego zachowania nie pomogą żadne przepisy, a przecież nie jest to zbyt wielki wysiłek dla pieszych.
Drugi dotyczy generalnie lepszego oznakowania pionowego i poziomego, w tym również oświetlenia  wszystkich przejść dla pieszych. Kierowca musi mieć możliwość zauważenia, że zbliża się do przejścia dla pieszych. Jest to sformułowanie ogólne dla dalszych konkretnych ustaleń przez najlepszych specjalistów.
Ja sam zgłaszam propozycję, aby przejścia dla pieszych malowane były w białą lub żóltą kratę.
Takie rozwiązanie ma niezaprzeczalne zalety:
- nie narucza przepisu najeżdżania na linie ciagłe
-wyróżnia się spośród wszystkich dotychczasowych znaków drogowych
- będzie bardzo dobrze widoczne, lepiej niż obecne pasy wzdłuż
- krata natychmiast bedzie kojarzyła się kierowcy z przejściem dla pieszych
- krata powinna być malowana w caro, dzięki temu malunek przejścia będzie z każego kierunku jednakowo wyglądał, zarówno dla pieszego jak i kierowcy.
Dodatkowo proponuję, aby specjaliści od przepisów ruchu drogowego jeszcze raz rozważyli możliwość przywrócenia przepisu zezwalającego na zjeżdżanie z ronda przy czerwonym świetle. Małe kieszenie na rondach niepotrzebnie blokują możliwy w pewnych przypadkach płynny ruch samochodowy. Na wielu skrzyżowaniach należy również przywrócić i w szerszym zakresie stosować zielone strzałki do skrętu w prawo.
                                                                                                                          WIREK