wtorek, 26 sierpnia 2014

Immunitety i przywileje zamulają prawo.

Uchylmy immunitet w ruchu drogowym.
Immunitet to generalnie nic innego jak uwolnienie kogoś od różnych obciążeń, wyłączenie określonej osoby od stosowania wobec niej niektórych przepisów prawnych. Więcej jej wolno. Nie musi przestrzegać przepisów, które muszą przestrzegać inne osoby - zwykli obywatele.
Immunitet materialny daje gwarancję, że poseł nie może być pociągniety do odpowiedzialności za działalnośc parlamentarną w czasie wykonywania mandatu, ani po jego wygaśnięciu z wyłączeniem sytuacji gdy narusza dobra osobiste innych osób. Ten immunitet nie wyłącza odpowiedzialności posła przed Sejmem. Ani Sejm ani inny organ nie może go jednak uchylić.
Immunitet formalny, inaczej osobisty, oznacza, że poseł nie może być pociagnięty do odpowiedzialności karnej bez zgody Sejmu. Za zgodą - tak. A jak te uwolnienia i uprzywiliowania mają się do norm prawnych obowiazujacych w Polsce?
Artykuł 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stwierdza:
1.Wszyscy wobec prawa są równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze
    publiczne.
2.Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiej
   kolwiek przyczyny.
Wydaje się, że te ważne konstytucyjne uregulowania powinny wystarczyć do funkcjonowania każdego obywatela w generalnie przez Konstytucję uregulowanym systemie prawnym obejmującym jednostki i całe społeczeństwo.
Ale tak niestety nie jest. W drodze różnych ustaw, wydawanych niby w oparciu o przepisy Konstytucji, Ci co mogą dla siebie ustanawiają coraz szerszy zakres nieopowiedzialności za swoje działania, uchylają sobie karalność za czyny popełnione w trakcie wykonywania mandatu.
Bezprecedensową sprawą jest rozszerzenie uprawnień posłów i innych uprzywiliowanych na wykroczenia. Tak dalej być nie może i nie powinno. W jaki to niby sposób objęcie immunitetem wykroczeń ma pomagać posłom, czy też przyczyniać się do lepszego wykonywania przez nich obowiazków wynikajacych z mandatu.
Stale powolutku razszerzany przez wiele lat immunitet zamula prawo i stawia wszystkich nim objętych ponad prawem. Trudno jest zmienić Konstytucję, ale pewne ograniczenia zakresu uprawnień wynikających z immunitetu Sejm może wprowadzić w drodze uchwały.
Powinno to stać się już dość dawno, ale zawsze są przeszkody, głównie tkwiące w głowach samych posłów, którzy wolą nie płacić mandatów, którzy chętnie rozszerzeliby sobie zakres uprawnień i przywilejów. Muszą przekraczać dopuszczalną predkość, bo zawsze się spieszą. Zapominają przy tym, że spieszy się ten kto goni, a ten co idzie na przedzie nie musi sie spieszyć, bo za nim dopiero idą, jadą inni. On zawsze, czy idzie czy jedzie jest pierwszy.
Ograniczenie immunitetu jest pilną potrzebą, wzmacniającą poczucie prawidłowo działającego systemu demokratycznego, eliminującego nadzwyczajne uprzywiliowanie posłów i polityków w państwie prawa.
Wzywam Panią Marszałek Sejmu, Komisje i Posłów, zróbcie wreszczie coś mądrego dla Polski, a pośrednio również dla siebie samych, bo będziecie inaczej postrzegani w społeczeństwie.
                                                                                                                                 WIREK

środa, 20 sierpnia 2014

1918 - 2014, to już 96 lat.

Piłsudczyzna i aspekty drugiej wojny światowej, sięgającej swoimi korzeniami po dzisiejsze czasy, brawurowo zostały opisane i przedstawione w wydanej w bieżącym roku książce napisanej przez Rafała A. Ziemkiewicza pod tytyłem "JAKIE PIĘKNE SAMOBÓJSTWO".
Ta książka jest nadzwyczajną pozycją na rynku wydawniczym. W dwudziestym pierwszym wieku nie przeczytałem żadnej książki, którą treścią, zestawieniem faktów i ładunkiem emocjonalnym w czasie czytania można porównać do niej. Czyta się ją jednym tchem.
Od 1918 roku, krok po kroku, fakt po fakcie prowadzi nas przez krajowe rozgrywki polityczne, przewrót majowy, Berezę Kartuską, przedstawiając dwa rządzące Polską obozy Piłsudskiego i Dmowskiego i co z tego wynikało. Pokazuje buńczuczne pomachiwanie szabelką, jacy to jesteśmy mocni, jak łatwo pokonamy Niemców, będąc jednocześnie całkowicie nieprzygotowanymi do wojny.
Uwypukla klęskę naszej polityki zagranicznej i krajowej, zakłamywanie prawdy, kumoterstwo, możnowładztwo, to tylko niektóre z negatywnuch cech rządzących - źle i bardzo źle. Byliśmy mocarstwem z ducha. "Kury Wam szczać prowadzić, a nie politykę robić" mawiał Piłsudski.
Przyczyny drugiej wojny światowej przedstawione są tak prosto, jak nigdy przez nikogo dotąd. Wszystko ma swoją przyczynę i skutek. Jeszcze w marcu 1939 roku Hitler zastanawiał się, czy Polska ma być sojusznikem, czy wrogiem. Planował z udziałem Polski atak na Rosję. Podpisane sojusze z Francją i Wielką Brytanią przesądziły sprawę.
Ziemkiewicz opisuje drugą wojnę światową nie schodząc do okopów, bo tam są tylko żołnierze - bohaterscy wykonawcy. Wszystko rozgrywa się dużo, dużo wyżej, a ma jednak bezpośredni wpływ na wszelkie dalsze poczynania na każdym szczeblu.
Pomijając sztaby o losach wojny decydowali Stalin, Hitler, Churchill, Roosevelt.
O każdym z nich napisano już wiele książek i opowieści, więc nie będę ich charakteryzował, bo wszyscy wiemy kto z nich jaką role odegrał w  II wojnie światowej.
Ważniejszą jednak sprawą opisaną przez pana Ziemkiewicza jest to, w jaki sposób potrafili się z sobą porozumiewać, mimo przeciwstawnych interesów. Ta nieprawdopodobna możliwośc jest precyzyjnie przedstawiona w omawianej książce.
Niezwykłe śmiałe sformułowania, błyskotliwe łączenie faktów, przedstawienie naszych wielu zabiegów, poczynań, powstań, walki na wszystkich frontach, naszego bohatrskiego umierania, które nie dawały i nie dały jednak oczekiwanych rezultatów, a często obracały się na naszą niekorzyść.
Po jej przeczytaniu stajemy się kimś innym, szczególnie w zrozumieniu  obecnego otaczającego nas świata.
Dlatego zachęcam wszystkich dorosłych Polaków, do przeczytania tej książki. Każdy coś zyska dla siebie i swojego otoczenia. Nawet na wroga spojrzy inaczej.

                                                                                                                                WIREK