Boisz się świętej krowy, bo konflikt gotowy
Masz prawo i władzę, miej ją stale na uwadze.
Święte krowy, chociaż święte
Śmierdzą już z daleka
Głośno, głośno ryczą
A nie dają mleka.
Święta krowa się obstawia, pastuchami z boku
Ale w pracy w zarządzaniu nie zrobi ni kroku.
Cały czas się okopuje
W bliźnich błotem rzuca
Krytykuje, to co mądre
I wszystkich poucza.
Czas przepędzić Swięte krowy z państwowego żerowiska
Polska i świat cały na tym tylko zyska.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz