Kto się od głosowania wstrzymuje
Ten od wieków zarania
Każdy wynik głosowania
Nieodpowiedzialnie i beztrosko psuje.
Niby w Sejmie jest obecny
Niby równo i spokojnie siedzi
Słucha, oczami świdruje
Jak głosować, wciąż się biedzi
Po co się narażać
Będą listę głosujących czytać
Lepiej zejść im z oczu
Wstrzymać się i kwita
W ten to prosty
Ale smutny sposób
Za każdym razem
Nie głosuje grupa osób
Pozostali głosowali
Ale z każdej strony
Było ich za mało
Głosowanie nic nie dało
Niech nasz Sejm wspaniały
Raz dla siebie coś uchwali
Nie ma wstrzymywania
Aż do odwołania, aż do odwołania
Wtedy się ujawni
Twarz każego posła
A dalsze praw uchwalanie
To już sprawa prosta.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz