Aparaty słuchowe.
Ostatnio ze szczególną ostrością i częstotliwością reklamowane są aparaty słuchowe, które mają umożliwić słabiej słyszącym, znaczną poprawę słyszenia.
Podchwytliwe reklamy zaprowadzające każdego do najbliższego punktu obok jego miejsca zamieszkania dla przeprowadzenie bezpłatnej kontroli słuchu i dobrania stosownego aparatu są aktywne, ale na pół martwe. Wszystkie na tę samą modłę, mają na celu doprowadzenie klienta, do punktu kontroli, obsługi i sprzedaży. Po drodze niczego więcej nie można się dowiedzieć. Jaka może być cena - nawet w szerokich granicach, jakie warunki zakupu i zapłaty. Nic, dopiero złowiony w sieć może się dowiedzieć więcej. Mówią wszystko, cieszą się, że już go mają, a więc osiągnęli cel, będzie forsa.
Niestety nie zawsze będzie, bo cena tych w ten sposób reklamowanych aparatów jest bardzo wysoka. Wiem, co mówię bo próbowałem wielokrotnie skorzystać z możliwości poprawy słuchu. Najpierw kupiłem w internecie aparat za 60 złotych, później za 2700 złotych, a ostatnio dwa lata temu za 8800 złotych. Najdłużej cieszyłem się aparatem za 60 złotych, mimo niewygody częstego wkładania baterii i stosunkowo dużego wymiaru.
Jeżeli ktokolwiek myśli o tym, aby poprawić ludziom w Polsce słuch i na tym uczciwie zarabiać, to musi opracować aparaty słuchowe w cenach do 1000 złotych maksimum. Skoro kiedyś aparat słuchowy za 60 złotych działał, to teraz ulepszony powinien kosztować 300 do 1000 złotych. Ani grosza więcej.
Z poważaniem Jan Głuchowski
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz