Zatrzymajmy się. Stańmy na chwilę w miejscu zanim wybuchnie.
Szanowni Państwo. Obywatele świata. Obecną sytuację naszego życia można przedstawić w kilku aspektach. Skupmy się na jednym temacie - zarządzaniu i polityce światowej.
Czy wiemy, jak źle - katastroficznie zbudowany jest nasz świat, mimo, że ma też wiele cech pozytywnych, akceptowanych przez większość ludzi żyjących na tej naszej wspólnej planecie. Chcę tu ustosunkować się do świata, którym rządzą parlamenty, a realnie pojedyncze osoby.
Mamy duży liczbowo zespół państw, z obywatelami o różnych kolorach skóry, nawykach, zwyczajach i kulturze. Wszyscy mniej lub więcej coś o sobie nawzajem wiemy, ale nie wszystko i to nas gubi. Kilkanaście państw o największej liczbie ludności, nawet w najważniejszych sprawach nie potrafią bez ustępstw się ze sobą porozumieć. Wszystkie mniejsze - do 50 milionów, zostały zepchnięte na margines możliwości oddziaływania. Rządzą więksi, a z tych większych - tylko najwięksi lub najlepiej uzbrojeni.
Dzisiaj wygląda to tak, że każdemu z nas wydaje się że wie dużo o naszym świecie i i może być przy tym stole, gdzie zapadają decyzje.
W przenośni, każdy więc z nas może spowodować katastrofę światową o niespotykanej skali.
Czy ten złowrogi stan, mając na uwadze naszą dalszą egzystencję można zahamować ? TAK MOŻNA i to na wiele sposobów. Ja proponuję ten w który każdy uwierzy.
Wszyscy używając pośrednictwa ONZ powiedzmy sobie wzajemnie, że dzień 1 wrzesień 2022 roku jest dniem w którym Świat zatrzymuje się na dobrowolnie przyjętą przez siebie komendę: STOP dla Cywilów i HALT dla wojskowych.
Rozpędem żyjemy do końca roku, a w czasie tych 4 miesięcy Świat urządzamy od nowa.
Znamy błędy, a więc je eliminujemy, dbamy o środowisko, równowagę między spożyciem, a produkcją, likwidujemy głód.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz