Wszelkie masowe głosowania, jak na przykład do Sejmu i Senatu, przynajmniej w Polsce powinny być dla dokonania trafniejszych wyborów przeprowadzane w inny - następujący sposób:
Każdy uprawniony do głosowania powinien mieć dwa głosy do głosowania na kandydatów
Jeden na TAK i drugi na NIE./nieobowiązujący-dający jednak możliwość skreślenia nieodpowiedniego dla niego kandydata. Głos bez skreślenia NIE jest ważny/.
Po prostu, na tej samej liście dwie kolumny. Dla każdego kandydata zliczamy głosy na TAK i na NIE i ustalamy dla niego ostateczny wynik głosowania.
Dopiero taki system zapewni nam najbardziej oczekiwany wybór kandydatów. W ten sposób wyborcy wyeliminują wszelkich okazjonalnych politykierów, którzy z polityką nie mieli nic wspólnego, karierowiczów, krzykaczy, dziwaków, cwaniaczków pchających się do władzy, bezmózgowców, awanturników politycznych i wręcz głupców. Ludzi, którzy nie zdają sobie sprawy z niczego - z otaczającego nas Świata, naszych możliwości i naszego miejsca w tym Świecie.
Najniebezpieczniejsi są Ci, którzy nie czują obarczenia nas przekleństwem historycznego położenia, bezmyślnie i niepotrzebnie potrząsają szabelką, nie pamiętając o tym, co kilka lat temu powiedział Minister Spraw Zagranicznych Belgii, że Europa jest gigantem ekonomicznym, politycznym karłem i militarnym robakiem. Przed naszą popędliwością, ostrzegał nas nawet Honoriusz Balzac, który mówił " pokaż Polakowi przepaść, to czym prędzej w nią wskoczy:. Uważajmy więc, kogo wybieramy.
Wybierajmy więc kandydatów twórczych, dojrzałych emocjonalnie, rozumiejących służbę dla Narodu, szanujących innych i opozycjonistów i przeciwników. Tacy dadzą radę wszelkim przeciwnościom i będą pamiętali, że każdy człowiek na tym ziemskim padole, żyje tylko raz i życie to powinien przeżyć godnie, a oni będą stwarzali ku temu warunki.
WIREK
Jest to blog wszechstronny, opisujący ciekawe zdarzenia z życia codziennego oraz leki i zioła dla poprawy zdrowia.
sobota, 17 października 2015
czwartek, 10 września 2015
POBUDKA w sprawie Imigrantów.
Zebranie pieniędzy na utrzymanie Imigrantów w Polsce widzę w bardzo łatwy i prosty sposób. My Polacy wobec tego, co otrzymaliśmy od innych narodów w wielowiekowym układzie historycznym, kiedy z różnych powodów musieliśmy uciekać, uchodzić, wyjeżdżać, wyjeżdżać za pracą, czujemy wewnętrzną potrzebę bycia ludźmi w stosunku do innych ludzi. Miarą tego jest już obecnie dużo prywatnych zgłoszeń, przyjmę ........ Chcemy się w jakiś sposób odwzajemnić, pokazać solidarność z innymi krajami Europy, a w tym przypadku z przymusu i zewnętrznej konieczności, przyjąć do siebie aktualnych Imigrantów - uchodźców według europejskiego rozdzielnika. Według szacunków na przestrzeni tylko kilku ostatnich wieków z pomocy zewnętrznej w różnej formie skorzystało około 20 milionów Polaków.
Przyszedł czas na udzielenie pomocy innym.
Zakładam, że przyjmiemy 20 tysięcy Imigrantów. Zakładam, że utrzymanie każdego z nich będzie kosztowało 2500 złotych miesięcznie. Potrzebna kwota pieniędzy na jeden miesiąc to 50 000 000 złotych. / pięćdziesiąt milionów złotych/. Przyjmuję, że liczba dorosłych Polaków wynosi tylko 25 milionów./ faktycznie jest nas więcej/.
Na jednego dorosłego Polaka wypada więc kwota 2 złote na miesiąc, a więc 24 złote na rok.
Pieniądze te powinniśmy dobrowolnie wpłacać do kas samorządów gmin, których jest w Polsce 2479, a dalej powinny być one bez biurokracji przekazywane do powiatów, których mamy 379, a te dalej przekazują je do 16 województw, które mogą i powinny nawet rywalizować w tej szlachetnej sprawie ze sobą.
Pieniądze już są! lub mogą być jeśli tę lub podobną inicjatywę przejmą samorządy i odciążą kasę państwową.
Do obowiązku Rządu i Administracji Państwowej należy tylko właściwe, godne i humanitarne zorganizowanie należytego pobytu Imigrantom.
Ogłaszam narodową i samorządową POBUDKĘ w tej sprawie.
WIREK
Przyszedł czas na udzielenie pomocy innym.
Zakładam, że przyjmiemy 20 tysięcy Imigrantów. Zakładam, że utrzymanie każdego z nich będzie kosztowało 2500 złotych miesięcznie. Potrzebna kwota pieniędzy na jeden miesiąc to 50 000 000 złotych. / pięćdziesiąt milionów złotych/. Przyjmuję, że liczba dorosłych Polaków wynosi tylko 25 milionów./ faktycznie jest nas więcej/.
Na jednego dorosłego Polaka wypada więc kwota 2 złote na miesiąc, a więc 24 złote na rok.
Pieniądze te powinniśmy dobrowolnie wpłacać do kas samorządów gmin, których jest w Polsce 2479, a dalej powinny być one bez biurokracji przekazywane do powiatów, których mamy 379, a te dalej przekazują je do 16 województw, które mogą i powinny nawet rywalizować w tej szlachetnej sprawie ze sobą.
Pieniądze już są! lub mogą być jeśli tę lub podobną inicjatywę przejmą samorządy i odciążą kasę państwową.
Do obowiązku Rządu i Administracji Państwowej należy tylko właściwe, godne i humanitarne zorganizowanie należytego pobytu Imigrantom.
Ogłaszam narodową i samorządową POBUDKĘ w tej sprawie.
WIREK
piątek, 24 lipca 2015
Jurata przed sezonem.
Jurata - córka Króla Mórz.
Co trzy, cztery lata bywamy w Juracie w drugiej połowie czerwca, głównie dlatego, że jeszcze nie ma upałów, a dodatkowo pobyt jest tańszy. Jurata bardzo powoli zmienia się na lepsze w tych okresach czasu. Jednak pewne zmiany są widoczne. Deptak od morza do zatoki wygląda coraz bardziej po europejsku. Kwietne gazony już o tej porze emanują urokami różnorodnych, fantastycznie zestawionych kolorystycznie kwiatów. Te gazony w małej skali nawiązują do Ciechocinka.
Zamiast niezbyt eleganckich sezonowych budek pojawiły się ładniejsze obiekty, a w nich cukiernie, kawiarnie, bary i lodziarnie. To już jest coś. Niezależnie od pogody można wejść, usiąść, odpocząć i czegoś na siedząco zakosztować.
Idąc od morza w kierunku zatoki, ze zdziwieniem dostrzegamy, że zniknął ośrodek wczasowy "Neptun". A był to przecież najbardziej pożądany obiekt wczasowy w minionej epoce.
Jurata bez Neptuna, to jak stół bez jednej nogi. Ma być wprawdzie na tym terenie wybudowany nowy, duży zespół hotelowy, ale póki co to leży odłogiem duży teren bezpośrednio przy zatoce i molo, które ma około 300 metrów długości i jest bezpłatne.
Dobrym nowym rozwiązaniem jest ułożenie szerokiego chodnika i ścieżki rowerowej po stronie zatoki od ul. Sosnowej do mola i jeszcze kawałek dalej./ ok. 500m/. Ustawione nowe eleganckie ławki i funkcjonalne kosze na odpady dopełniają możliwości różnego rodzaju odpoczynku- opalanie, spacer, jazda rowerem, gokartem, a wszyscy mają możliwość obserwowania od kilkunastu do kilkudziesięciu surfujących lub żeglujących na zatoce.
W Juracie najważniejsze są jednak spacery od zatoki do morza i z powrotem.
Na deptaku w tym okresie przeważają starsze pary w sumie wieku od 150 do 180 lat i więcej. Idą wolno trzymając się za ręce lub podpierają się laskami, kulami, kijkami często narciarskimi, bez kółka śniegowego. Wydają się szczęśliwymi ludźmi, mimo swojego wieku i różnych dolegliwości.
Zdarzają się i single płci obojga. Każdego starszego mężczyznę można poznać z tyłu, według długości spodni. Osiemdziesięciolatkom widać jeszcze kawałek obcasa, ale dziewięćdziesięciolatkowie spodniami zamiatają już chodnik. Trafiają się też panie, które wypadły z formy - piersi sięgają im do brzucha, a brzuch do kolan. Poderwanie więc kogoś fajnego w tym okresie jest trudne. Jest chłodno, nikt się nie opala, nie kusi. Jurata jeszcze drzemie przed sezonem i gorączkowo się do niego przygotowuje, który tutaj rozpoczyna się po zakończeniu roku szkolnego. Widać to na każdym kroku, porządkuje posesje, ozdabia je kwiatami, przytwierdza ogłoszenia - pokoje gościnne, wolne pokoje, apartamenty sprzedam lub wynajmę i wiele innych tego rodzaju. Jurata może poszczycić się Parkiem Linowym i dużym terenowo, dobrze położonym Campingiem. Wszechobecna zieleń, urokliwe pensjonaty i hotele zapewniają możliwość dowolnie zaplanowanego wypoczynku. Zobaczymy, co się zmieni za trzy lata.
WIREK
Co trzy, cztery lata bywamy w Juracie w drugiej połowie czerwca, głównie dlatego, że jeszcze nie ma upałów, a dodatkowo pobyt jest tańszy. Jurata bardzo powoli zmienia się na lepsze w tych okresach czasu. Jednak pewne zmiany są widoczne. Deptak od morza do zatoki wygląda coraz bardziej po europejsku. Kwietne gazony już o tej porze emanują urokami różnorodnych, fantastycznie zestawionych kolorystycznie kwiatów. Te gazony w małej skali nawiązują do Ciechocinka.
Zamiast niezbyt eleganckich sezonowych budek pojawiły się ładniejsze obiekty, a w nich cukiernie, kawiarnie, bary i lodziarnie. To już jest coś. Niezależnie od pogody można wejść, usiąść, odpocząć i czegoś na siedząco zakosztować.
Idąc od morza w kierunku zatoki, ze zdziwieniem dostrzegamy, że zniknął ośrodek wczasowy "Neptun". A był to przecież najbardziej pożądany obiekt wczasowy w minionej epoce.
Jurata bez Neptuna, to jak stół bez jednej nogi. Ma być wprawdzie na tym terenie wybudowany nowy, duży zespół hotelowy, ale póki co to leży odłogiem duży teren bezpośrednio przy zatoce i molo, które ma około 300 metrów długości i jest bezpłatne.
Dobrym nowym rozwiązaniem jest ułożenie szerokiego chodnika i ścieżki rowerowej po stronie zatoki od ul. Sosnowej do mola i jeszcze kawałek dalej./ ok. 500m/. Ustawione nowe eleganckie ławki i funkcjonalne kosze na odpady dopełniają możliwości różnego rodzaju odpoczynku- opalanie, spacer, jazda rowerem, gokartem, a wszyscy mają możliwość obserwowania od kilkunastu do kilkudziesięciu surfujących lub żeglujących na zatoce.
W Juracie najważniejsze są jednak spacery od zatoki do morza i z powrotem.
Na deptaku w tym okresie przeważają starsze pary w sumie wieku od 150 do 180 lat i więcej. Idą wolno trzymając się za ręce lub podpierają się laskami, kulami, kijkami często narciarskimi, bez kółka śniegowego. Wydają się szczęśliwymi ludźmi, mimo swojego wieku i różnych dolegliwości.
Zdarzają się i single płci obojga. Każdego starszego mężczyznę można poznać z tyłu, według długości spodni. Osiemdziesięciolatkom widać jeszcze kawałek obcasa, ale dziewięćdziesięciolatkowie spodniami zamiatają już chodnik. Trafiają się też panie, które wypadły z formy - piersi sięgają im do brzucha, a brzuch do kolan. Poderwanie więc kogoś fajnego w tym okresie jest trudne. Jest chłodno, nikt się nie opala, nie kusi. Jurata jeszcze drzemie przed sezonem i gorączkowo się do niego przygotowuje, który tutaj rozpoczyna się po zakończeniu roku szkolnego. Widać to na każdym kroku, porządkuje posesje, ozdabia je kwiatami, przytwierdza ogłoszenia - pokoje gościnne, wolne pokoje, apartamenty sprzedam lub wynajmę i wiele innych tego rodzaju. Jurata może poszczycić się Parkiem Linowym i dużym terenowo, dobrze położonym Campingiem. Wszechobecna zieleń, urokliwe pensjonaty i hotele zapewniają możliwość dowolnie zaplanowanego wypoczynku. Zobaczymy, co się zmieni za trzy lata.
WIREK
sobota, 18 kwietnia 2015
Trenerska Karuzela
Piłka nożna.
Gdy któraś drużyna źle gra
To znaczy trenera słabego ma
Zawodnicy zawsze dobrze grają
No, a jeśli przegrywają
To jasne, że złego trenera mają.
Źle ich do sezonu przygotował
Źle rozpoznał przeciwnika
Źle ich przed meczem usposobił
Źle kryć kazał napastnika
Nie powiedział kogo na boisku,
skosić mają, bo inaczej nie wygrają.
Bezładnie biegają, strasznie przeklinają
Przyjąć piłki nie potrafią
O większą forsę się upominają
Chociaż kiepsko i leniwie grają
Przeciwnika często faulują
A za to trenera - dobrze wykopują.
A trenerzy krążą jak na karuzeli
Tu mu podziękowali-tam zaraz przyjęli
By być dobrze z zawodnikami
Wymagania obniżają
I tak wszyscy grają, grają, grają
A piłkę, lekko z tyłu mają.
WIREK
Gdy któraś drużyna źle gra
To znaczy trenera słabego ma
Zawodnicy zawsze dobrze grają
No, a jeśli przegrywają
To jasne, że złego trenera mają.
Źle ich do sezonu przygotował
Źle rozpoznał przeciwnika
Źle ich przed meczem usposobił
Źle kryć kazał napastnika
Nie powiedział kogo na boisku,
skosić mają, bo inaczej nie wygrają.
Bezładnie biegają, strasznie przeklinają
Przyjąć piłki nie potrafią
O większą forsę się upominają
Chociaż kiepsko i leniwie grają
Przeciwnika często faulują
A za to trenera - dobrze wykopują.
A trenerzy krążą jak na karuzeli
Tu mu podziękowali-tam zaraz przyjęli
By być dobrze z zawodnikami
Wymagania obniżają
I tak wszyscy grają, grają, grają
A piłkę, lekko z tyłu mają.
WIREK
środa, 11 lutego 2015
Wybieramy DYREKTORA.
Cztery tysiące stanowisk
Obsadzić się udało
Ale dla ambitnych
To ciągle za mało.
Trzeba jeszcze obsadzić
Jeszcze jedno stanowisko
Aby wreszcie posiadać
Wszystko, wszystko, wszystko
Szefowie przy tym obsadzaniu
Tak się wyczerpali
Że jeszcze jednego stanowiska
Już obsadzić nie zdołali.
Niech z publicznej dyskusji
Jasno to wynika
Na jakie trudności
Władza napotyka.
Postanowili dać pokaz
Jak się to odbywa
Jaki to wysiłek
I co z tego wypływa.
Ten wysoki niesłychanie
Ten za niski jest mój Panie
Ten ma lewy krzywy ząb
Tamten zeza w prawym oku
Ten tylko na fujarce gra
Tamten wszystkie instrumenty zna
Ten ma pustkę w głowie
Tamten z inną partią był po słowie
Ten ma braki językowe
Tamten słaby jest w rozmowie
Ten cebulą zalatuje
Tamten zdrowy się nie czuje
Ten się dobrze w szkole uczył
Tamten po wagarach włóczył
Ten za stary jest Panowie
Tamtemu tylko dziwki w głowie
Ten z kościoła nie wychodzi
Tamten znów po knajpach chodzi
Ten za cienki, ten za gruby
Tamten znów miejscami rudy
Ten ważnego człeka krewny
I jako taki już niepewny
Tamten ma znów charakterek
I nie zechce służyć
Jak mały ratlerek
Ten nie całkiem w nas już wierzy
Tamten oddech ma nieświeży
Żadnego z nich nie wysuwamy
Ale głowy w piasek nie chowamy
Poczekamy, aż z tej ludzkiej toni
Nasz człowiek-Dyrektor, sam się wyłoni.
WIREK
Obsadzić się udało
Ale dla ambitnych
To ciągle za mało.
Trzeba jeszcze obsadzić
Jeszcze jedno stanowisko
Aby wreszcie posiadać
Wszystko, wszystko, wszystko
Szefowie przy tym obsadzaniu
Tak się wyczerpali
Że jeszcze jednego stanowiska
Już obsadzić nie zdołali.
Niech z publicznej dyskusji
Jasno to wynika
Na jakie trudności
Władza napotyka.
Postanowili dać pokaz
Jak się to odbywa
Jaki to wysiłek
I co z tego wypływa.
Ten wysoki niesłychanie
Ten za niski jest mój Panie
Ten ma lewy krzywy ząb
Tamten zeza w prawym oku
Ten tylko na fujarce gra
Tamten wszystkie instrumenty zna
Ten ma pustkę w głowie
Tamten z inną partią był po słowie
Ten ma braki językowe
Tamten słaby jest w rozmowie
Ten cebulą zalatuje
Tamten zdrowy się nie czuje
Ten się dobrze w szkole uczył
Tamten po wagarach włóczył
Ten za stary jest Panowie
Tamtemu tylko dziwki w głowie
Ten z kościoła nie wychodzi
Tamten znów po knajpach chodzi
Ten za cienki, ten za gruby
Tamten znów miejscami rudy
Ten ważnego człeka krewny
I jako taki już niepewny
Tamten ma znów charakterek
I nie zechce służyć
Jak mały ratlerek
Ten nie całkiem w nas już wierzy
Tamten oddech ma nieświeży
Żadnego z nich nie wysuwamy
Ale głowy w piasek nie chowamy
Poczekamy, aż z tej ludzkiej toni
Nasz człowiek-Dyrektor, sam się wyłoni.
WIREK
niedziela, 25 stycznia 2015
Sumienie a Prawo.
Zacznijmy mówić o sumieniu.
1.Sumienie to zdolność do oceny własnego postępowania. Popełniłem czyn dobry, czy zły. Jestem winny czy nie. A może należy mi się nagroda. Są to odczucia i oceny subiektywne i bardzo indywidualne.
2.Sumienie może być dobre - czyste, głosem Boga w człowieku.
3.Sumienie może być przewrotne - łatwo usprawiedliwiające zło.
4.Sumienie może być błędne - nie pozwalające poszczególnemu człowiekowi na dokonanie właściwej oceny sytuacji.
5.Sumienie może być faryzejskie i zakłamane.
Chociaż tak jak wszystko dane nam jest od Boga, a więc i sumienie- to nie jest ono przez Boga uznane za doskonałe w człowieku i dlatego podlega ono teraz i po śmierci osądowi Bożemu - to znaczy człowiek wraz ze swoim sumieniem.
Nie można więc idealizować sumienia. Nie wolna nam w życiu publicznym kierować się tylko sumieniem, lecz zasadami prawa, opartego lub wyprowadzonego z intencji dobrego sumienia.
Indywidualnie podejmujący decyzję - urzędnik, poborca podatkowy, policjant, sędzia, lekarz nie może kierować się swoim sumieniem / kto wie jakie je ma/, ale tylko przepisami prawa.
Prawo naturalne nie jest do końca poznane, a więc w zależności od człowieka, jego wykształcenia może być naciągane, interpretowane raz trochę w lewo, raz trochę w prawo.
Z tego głównie względu, prawo naturalne nie może być nad prawem stanowionym. Prawo stanowione powinno być oparte na prawie naturalnym, ale jednak konkretnie uściślone. O to powinni zabiegać wszyscy mądrzy ludzie, ale nigdy o to, że ma być ona nad prawem stanowionym.
W wolnym państwie ludzie mogą sobie tworzyć różne związki wyznaniowe, sąsiedzkie, poglądowe, asekuracyjne, ubezpieczeniowe i inne, ale nie mogą one mieć najmniejszego prawa do siłowego oddziaływania na innych w szkole, szpitalu, w urzędzie, czy w każdym innym miejscu.
W silnym Państwie każda próba łamania prawa, powinna być natychmiast unicestwiona i należycie ukarana.
A teraz kilka powiedzonek zaczerpniętych z życia, Księgi Mądrości Narodów, Księgi Przysłów Polskich.
Każdy człowiek kieruje wodę na swój młyn.
Kierowanie się tyko własnym sumieniem jest ucieczką od odpowiedzialności.
Sprawiedliwy jak żydowska waga.
Sędziowie i lekarze zabijają bezkarnie.
Niewolnik zawsze jest winien.
W rozprawach z samym sobą, oskarżycielem sumienie, a obrońcą diabeł.
Kali ukraść krowę to dobrze, Kalemu ukraść krowę to źle.
Sprawiedliwość sprawiedliwością, ale racja musi być po naszej stronie.
WIREK
1.Sumienie to zdolność do oceny własnego postępowania. Popełniłem czyn dobry, czy zły. Jestem winny czy nie. A może należy mi się nagroda. Są to odczucia i oceny subiektywne i bardzo indywidualne.
2.Sumienie może być dobre - czyste, głosem Boga w człowieku.
3.Sumienie może być przewrotne - łatwo usprawiedliwiające zło.
4.Sumienie może być błędne - nie pozwalające poszczególnemu człowiekowi na dokonanie właściwej oceny sytuacji.
5.Sumienie może być faryzejskie i zakłamane.
Chociaż tak jak wszystko dane nam jest od Boga, a więc i sumienie- to nie jest ono przez Boga uznane za doskonałe w człowieku i dlatego podlega ono teraz i po śmierci osądowi Bożemu - to znaczy człowiek wraz ze swoim sumieniem.
Nie można więc idealizować sumienia. Nie wolna nam w życiu publicznym kierować się tylko sumieniem, lecz zasadami prawa, opartego lub wyprowadzonego z intencji dobrego sumienia.
Indywidualnie podejmujący decyzję - urzędnik, poborca podatkowy, policjant, sędzia, lekarz nie może kierować się swoim sumieniem / kto wie jakie je ma/, ale tylko przepisami prawa.
Prawo naturalne nie jest do końca poznane, a więc w zależności od człowieka, jego wykształcenia może być naciągane, interpretowane raz trochę w lewo, raz trochę w prawo.
Z tego głównie względu, prawo naturalne nie może być nad prawem stanowionym. Prawo stanowione powinno być oparte na prawie naturalnym, ale jednak konkretnie uściślone. O to powinni zabiegać wszyscy mądrzy ludzie, ale nigdy o to, że ma być ona nad prawem stanowionym.
W wolnym państwie ludzie mogą sobie tworzyć różne związki wyznaniowe, sąsiedzkie, poglądowe, asekuracyjne, ubezpieczeniowe i inne, ale nie mogą one mieć najmniejszego prawa do siłowego oddziaływania na innych w szkole, szpitalu, w urzędzie, czy w każdym innym miejscu.
W silnym Państwie każda próba łamania prawa, powinna być natychmiast unicestwiona i należycie ukarana.
A teraz kilka powiedzonek zaczerpniętych z życia, Księgi Mądrości Narodów, Księgi Przysłów Polskich.
Każdy człowiek kieruje wodę na swój młyn.
Kierowanie się tyko własnym sumieniem jest ucieczką od odpowiedzialności.
Sprawiedliwy jak żydowska waga.
Sędziowie i lekarze zabijają bezkarnie.
Niewolnik zawsze jest winien.
W rozprawach z samym sobą, oskarżycielem sumienie, a obrońcą diabeł.
Kali ukraść krowę to dobrze, Kalemu ukraść krowę to źle.
Sprawiedliwość sprawiedliwością, ale racja musi być po naszej stronie.
WIREK
piątek, 23 stycznia 2015
I bezsilność zwyciężymy.
Pies szczeka
Żona czeka
Czas ucieka
Czas trwonimy
Głos tłumimy
Bo tchórzymy
Rządzą głupsi
Ale lepsi
Kaznodzieje
Mówią, mówią
Gadają, gadają
A nic się nie dzieje
Wkrótce w bębny
uderzymy
I bezsilność zwyciężymy.
WIREK
Żona czeka
Czas ucieka
Czas trwonimy
Głos tłumimy
Bo tchórzymy
Rządzą głupsi
Ale lepsi
Kaznodzieje
Mówią, mówią
Gadają, gadają
A nic się nie dzieje
Wkrótce w bębny
uderzymy
I bezsilność zwyciężymy.
WIREK
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)