czwartek, 19 stycznia 2012

RATUJMY ziemski glob i siebie, cz. 2.

Część II. Wyżywienie świata. Zastanówmy się, czy można ustalić, jaka optymalna liczba osób może zamieszkiwać ziemię. Skoro już przy  7 miliardach pojawiają się takie katastrofalne zagrożenia, to musimy sobie wreszcie uświadomić,że ta liczba jest liczbą maksymalną, a optymalna jest niższa i to my naszymi przedsięwzięciami powinniśmy do tego doprowadzić.
Według prognoz za około 15 lat, może nas już być 8 miliardów, a za 30 lat ponad 30 miliardów.
Jak tych ludzi wyżywić?
Interesująco na ten temat mówił Francuz Luc Guyau, przewodniczący Rady FAO, na konferencji poświęconej przyszłości polityki rolnej, która odbyła się w Warszawie w 2011 roku. Między innymi powiedział jak dzisiaj wygląda sytuacja żywnościowa na świecie. W Azji i Ameryce Południowej głoduje miliard ludzi, a w krajach Zachodnich miliard ma nadwagę. Wszyscy uczestnicy zgodzili się z jednym, że największym wezwaniem dla rolnictwa jest, jak nakarmić świat. Gdyby nas było 9 miliardów i poziom konsumpcji pozostał taki sam jak w Europie, to potrzebujemy dwóch planet powiedział Luc Guyau.
Jest to chyba dostatecznie krzyczące i przekonywujące wezwanie, że nie możemy bezczynnie czekać.
Przypominają się tutaj kazania ksiedza Piotra Skargi, a szczególnie jeden fragment "Gdy okręt tonie, a wichry go przewracają, głupi,"...itd. Skarga miał na myśli naszą Ojczyznę, a my już musimy myśleć o całej planecie.
Rządy wielu pańsw, świat nauki i najróżniejsze organizacje światowe mówią, rozmawiają, gadają, gadają, ale konstruktywnych wniosków , nie odcinkowych, ale całościowych nie wysuwają.
W moim przekonaniu drugim poważnym problemem, oprócz wyżywienia może okazać się infrastruktura. Dwa miliardy osób, to prawie wzrost o 30% w stosunku do obecnie zamieszkujasych ziemię. Dla uproszczenia, każde miasto, gmina, wieś, osada powinno powiększyć swoje tereny zabudowy o 30%, a główny problem w tym, że nie będzie to rozkład równomierny. Trudno sobie wyobrazić, jeśli do tego dopuścimy,  warunki w jakich będą żyły te przyszłe pokolenia w krajach już przeludnionych i nie dającyh sobie rady z wyżywieniem.
                                                                                                                            WIREK  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz